Dookoła świata, jak to się zaczęło

Pomysł na podróż dookoła świata powstał kilka lat temu. Nie jesteśmy zbyt oryginalni w myśleniu, że świat nie kończy się na korpo i życiu 9-17, od weeknedu do weekendu w rytmie spłacanych rat kredytu za mieszkanie. Błądząc po internecie trafiłam na stronę hoparoundtheglobe.com, która była dla mnie objawieniem. Nie muszę czekać do emerytury albo aż moje […]

Mauritius FAQ

Rozeszło się, że mieszkamy/liśmy na Mauritiusie. A odkąd tui i rainbow udostępniają bezpośrednie przeloty, (w bardzo atrakcyjnych cenach) dostaję regularne zapytania kiedy, gdzie jechać, co obejrzeć, jaka waluta i tym podobne. W związku z tym poniżej tak zwany FAQ oraz subiektywny przewodnik. 1. Kiedy i jak jechać? Na Mauritius można jechać cały rok. Lipiec i sierpień to stosunkowo chłodniejsze […]

welcome home where time stands still

Brakowało mi chyba odwagi, ale też i słów, żeby coś napisać. 1.września wróciliśmy do Polski. Mieszkaliśmy na Mauritiusie rok. Ilość wrażeń, obrazów i przemyśleń starczyłoby pewnie na książkę, ale spodziewam się, że dla większości odbiorców byłaby niestrawna.  Zleciało za szybko, jednocześnie wydarzyło się tak wiele nowych dla mnie rzeczy, że ten rok był pełniejszy i […]

Le Morne

Wejście na Le Morne było jednym z punktów obowiązkowych do zrealizowania na Mauritiusie. Nie pamiętam, czy pisałam już o tym miejscu – jest to półwysep na południowym zachodnie. Jak popatrzyć na mapę, to jest ten mały wysunięty na zachód ogonek. Obsadzony luksusowymi hotelami, ma jedne z najpiękniejszych plaż na wyspie, piękną lagunę wokół i ze […]

Pan Maluśkiewicz

Jednym z ważniejszych punktów na mojej maurytyjskiej (mauritiuskiej?) bucket list były wieloryby.Po zachodniej stronie wyspy można spotkać przez cały rok kaszaloty, które są największymi obecnie mięsożercami – znaczy mają zęby, a nie fiszbiny.  Najbardziej lubią jeść kałamarnice i inne głowonogi, potrafią bardzo długo się zanurzyć –  czytałam gdzieś, że przepływający przy dnie kaszalot przerwał żuchwą […]

Asante sana, Kenia

Wiem, że z perspektywy Polski wygląda, jakbyśmy byli na permanentnym urlopie, ALE TO NIEPRAWDA. Wakacje, wakacje!!! Wakacje bardzo wyczekane, bo odkąd zobaczyłam skrawek Kenii kilka lat temu w służbie ubiegłej matki korporacji, wiedziałam, że zostało tam mojego serce i muszę wrócić. Strasznie chciałam pokazać Afrykę chłopakom. Wydawało mi się, że z Mauritiusu będzie bliżej i […]

zima

Mamy bilety. Powrotne. Do Polski. Mieszanina radości i smutku. Radości, bo wyspa mała i już nosi mnie dalej, praca zdalna nasyciła potrzebę bycia odizolowaną od społeczeństwa i graniczy już ze zdziczeniem. Bo Warszawa to naprawdę fajne miasto i jeszcze fajniejsi ludzie (przynajmniej ci z mojej bańki mydlanej ;-). Smutek, że kończy się przepiękna przygoda. Trudno […]

Easy like sunday morning

Niedziela to najlepszy dzień tygodnia. W niedzielę mamy wolne i utarło się, że niedziela to dzień przygody i wycieczek. Dzisiejszej niedzieli dodatkowo Tytus kończy 12 lat.   W związku z tym dziś kajaki i SUPy. Kajaki były bardzo specjalne, bo zupełnie przezroczyste. Dzięki czemu, zamiast wiosłować gapisz się w dno kajaku i podziwiasz lasy koralowców […]

ocean drive

Wypadła mi niespodziewana wyprawa do Warszawy, z młodym człowiekiem pod pachą.  Opuszczaliśmy słoneczną i coraz bardziej gorącą Warszawę, pełną truskawek, młodych ziemniaków, z koperkiem, rowerzystów i pikników nad Wisłą. Trafiłam na moment, kiedy kwitły zarówno bzy i kasztany, i mimo że pobyt jak zwykle krótki i bardzo intensywny, Warszawa zdążyła mnie zachwycić. Ale zanim wsiadłam […]

jesień jeszcze bardziej

Miało być o tym, że życie na rajskiej wyspie czasami nie jest rajskie. O tym, jak udało mi się spowodować pierwszą w życiu stłuczkę, jak zepsułam sobie nogę, ale nie idę do lekarza, bo jakoś nie ufam lokalnym lekarzom. Więc tylko wściekam się, że mnie stopa boli i nie mogę biegać.  O tym, że praca […]